To zły pomysł!
Ależ oczywiście, nie rozumiem Państwa użytkowników, Państwa koncepcji, nie rozumiem Państwa. Posłużmy się więc prostą dedukcją i statystyką.
Czy odwiedzający ma działającą kartę dźwiękową?
- Tak: około 95%, proszę przejść dalej
- Nie: 5%, ale strona dłużej się ładuje
Czy odwiedzający posiada oraz ma włączone głośniki lub słuchawki?
- Tak: powiedzmy 50%, proszę przejść dalej
- Nie: 50%, ale strona dłużej się ładuje
W jakim celu odwiedzający ma włączone głośniki i posiada kartę dźwiękową?
- Aby słuchać muzyki/radia internetowego/rozmawiać z kimś przez Skype: policzmy skromnie 90%.Gwarantuję, że wtedy nie chce usłyszeć plumkania/ćwierkania/muzyczki zagłuszającego jego aktualną aktywność audio. W 90% przypadków opuszcza odrazu odwiedzany serwis.
- Jest tak przypadkiem: pozostałe 10%, proszę przejść dalej
Jakie są szanse, że to co usłyszy mu się spodoba? Pół na pół - gusta w końcu bywają różne.
Przypuśćmy jeszcze, że z grupy 50% pozbawionych gustu 5% stosuje technikę odkręcania głośników do maksymalnego poziomu, regulując natężenie dźwięku z poziomu programu odtwarzającego muzykę. Co stanie się z nimi? Tak! Zostaną zaatakowaniu podkładem z Państwa strony z maksymalną mocą swojego sprzętu audio!
Podsumujmy:
- 100% odwiedzających.. odczuje dłuższe wgrywanie się strony.
- 45% odwiedzających w ogóle coś usłyszy.
- 42,5% odwiedzających będzie zdenerwowanych przeszkadzającym dźwiekiem i w większości opuści Państwa stronę.
- 2,365% odwiedzającym spodoba się to co usłyszą.
- 0,11875 % zostanie zaatakowanych z całą mocą głośników.
-
- Niech co 100 osoba z ostatniej grupy ma problemy z sercem i niech co 100 z tych osób będzie źle się do tego czuła - daje nam to potencjalne ryzyko na wywołanie zawału u 0,000011875% odwiedzających!
- Niech co 100 osoba ogląda Państwa serwis w ciągu nocy i niech co 100 z tych osób ma wrażliwych na dźwięki i jednocześnie krewkich sąsiadów. 0,000011875% odwiedzających Państwa strone może zostać w konsekwencji zaatakowane na przykład mopem z TESCO.
- Podsumowując dwie ostatnie kategorie - 0,00002375% odwiedzających Państwa stronę może być narażonych na trwały uszczerbek na zdrowiu!
Nadal chcą Państwo ten dźwięk?
© by myself, dzisiaj w czasie odpisywania klientowi. Obliczenia powered by xcalc
Świetne. Aż sobie zapiszę :)
nie chcemy, nigdy nie chcieliśmy. byłem na seminarium onet.pl i wypowiadał sie koles od reklamy u nich na portalu. mówił ze kiedys były reklamy flash z dzwoekiem polegającym na tym ze telefon dzwoni... wycofali je po 3 dniach... sam ją doskonale pamietam i sam się na to łapałem... negatywne skojarzenia...
lol ;)
Była kiedyś kretyńska reklama Heyah z C. kapturkiem 'Dawno, dawno temu'. Pod linuksem mam adblocka itp., ale pod win nie, bo tam gram - ale po sesji w morrowinda zachcialo mi sie zajrzec na gazeta.pl na newsy no i ... mialem syndrom glosnikow na maxa - pol bloku o 3 nad ranem uslyszalo ;-)
Nice, nice :)
żelazna logika, nie ma ch**a we wsi :P
a sąsiedzi mogli pomyśleć, że ta bajka im się śniła ;) albo słyszą głosy z zaświatów...
Ja mam głośniki włączone, bo czasem są mi potrzebne do pracy, a poziom dźwięku ustawia niemowlę/małe dziecko, dla którego gałka od wiezy jest źródłem nieustającej radości (a pilota diabli wzieli już dawno).
Kocham te chwile, kiedy w cisze domowego ogniska wdziera mi się muzyka czy inny dźwięk z własnie otwartego linka, nigdy nie wiem, wyłaczać stronę, wyłączać wieżę czy lecieć do dziecka.
Znam jedną, JEDNĄ stronę, na której wartosciowe informacje są tak cenne, że wybaczyć mogę dźwięk, głośny dosyć. Inne wyłączam i zapominam.
@Mika ... uhum, czasem (niestety) jest się zmuszonym skorzystać z jakiejś strony mimo takich 'udogodnień'.
Przykre w tym fakcie jest to, że zarządzający takimi stronami są przekonani, że u nich trick z 'uatrakcyjnianiem' dźwiękiem działa
wysłałem linka do dogit.pl i nie mogłem się powstrzymac, żeby czegoś takiego nie dopisać
«Znalazłem link do waszej strony na czyimś blogu w sekcji "foto". Tytuł ciekawy, więc kliknąłem. Strona się otwiera,słyszę muzykę, która zagłusza mi foobara. Szybki rzut okiem - nie ma jak jej wyłączyć. Zamykam stronę. Jak usuniecie muzykę ze strony to wrócę.»
jak odpiszą - powiadomię :]
no dobra a jak juz ktos chce miec na blogu ten dzwiek to co wtedy? :)